Delegowanie
Jakże miło być zwierzchnikiem, wydawać polecenia i rozkazy. Mylą się ci, co myślą, że jest to łatwe i przyjemne zajęcie. Tak naprawdę menedżer, aby skutecznie zarządzać grupą ludzi, musi wykazać się wieloma umiejętnościami i wiedzą. Jednym z narzędzi, które w swojej pracy potrzebuje jest kompetencja zwana delegowaniem.
Od początku mojej pracy zawodowej zawsze przyglądałem się moim przełożonym i oceniałem ich pracę. Myślę, że każdy z nas przynajmniej raz oceniał lub wypowiadał opinię o swoim przełożonym. Wyłoniłem, również na podstawie własnych doświadczeń kierowniczych, dwie grupy menedżerów. Ci, którzy korzystają z potencjału podległych im ludzi, i ci, którzy taką szansę marnują. Marzeniem każdego menedżera jest mieś zespół sprawny i samodzielny, jak mechanizm zegarka. Marzeniem większości podwładnych jest mieć kompetentnego szefa. Kluczem do połączenia obu tych dążeń jest właśnie delegowanie.
Zaczynając pracę menedżera, dobrze jest jasno określić swoją pozycję względem pracowników i przejrzyście przedstawić oczekiwania, zwłaszcza tym, dla których dopiero co staliśmy się przełożonymi. Ponadto nie wszystko powinniśmy robić sami. Nawet jeśli jesteśmy przekonani, że robimy coś najlepiej, pamiętajmy - doba ma tylko 24 godziny, a jeśli robimy wszystko samodzielnie może się okazać, że brakuje nam czasu na powrót do domu i sen. Nasz pracownik, aby dobrze czuł się w swojej roli, potrzebuje na początku dużo pomocnych wskazówek. Poświęcona uwaga procentuje po jakimś czasie jakością jego pracy. Musi jednak czuć odpowiedzialność, za to co robi, dlatego z czasem powinniśmy wytyczać mu konkretne cele i terminy, dając konkretne narzędzia i trochę zaufania. Jeżeli dodatkowo nauczymy pracownika, że ma zdawać nam relacje z przebiegu i efektów pracy (raportować), to coraz rzadziej będziemy musieli go kontrolować. Tak przygotowanych pracowników wystarczy koordynować, wysyłać do poszczególnych zadań i cieszyć się z osiąganych wyników. Gdybym kiedyś o tym pamiętał z pewnością nie otrzymywałbym w nocy telefonów z przerażonym głosem: "Co mamy robić szefie? Pomóż!".
artykuł ukazał się w dodatku do Gazety Wyborczej "Praca".
[autor="Zenek"]






