Windsurferzy - współcześni nomadowie
Stań w lekkim rozkroku, ugnij kolana, pędnik ustaw prostopadle do deski...
Brzmi ekscytująco? - nie bardzo! Pomyśl jednak o tym inaczej. Nowe miejsca, inna kultura, nowe wyzwania. Zmierz się z wiatrem i wodą, przełam swoje fizyczne bariery i pokonaj granice strachu. Wejdź w krąg wolnych ludzi, którzy żyją w świecie żywiołów. Ludzi, których rytm życia wyznaczają dni wietrzne i bezwietrzne, a ogorzała skóra przypomina o prawdziwie duchowych doznaniach na dalekich plażach całego Świata. Słyszysz jak wiatr za oknem porusza drzewa? - to dobrze - jesteś o krok od zostania windsurferem - współczesnym nomadem.
Gdzie zaczynać?
Doskonałym miejscem do stawiania pierwszych kroków na desce jest Półwysep Helski. Idealne warunki to płaska, ciepła woda oraz równy wiatr o umiarkowanej sile - 2 do 4 w skali Bouforta. Dodatkowym ułatwieniem jest gdy kilkudziesięciometrowy fragment akwenu posiada głębokość wody nie przekraczającą wysokości piersi - tam ćwiczymy starty. Podczas nauki warto korzystać z pomocy doświadczonych instruktorów, którzy nie tylko podpowiedzą jak 'bezboleśnie' przejść pierwsze kręgi wtajemniczenia ale przede wszystkim zadbają o nasze bezpieczeństwo na wodzie.
Kiedy zaczynać?
Jak najszybciej! Jeśli nie możesz doczekać się lata nad zatoką wsiadaj w samolot i po 4 godzinach lotu poczuj ciepły piasek pod stopami. Młodzi zapaleńcy windsurfingu mogą spróbować swych sił na młodzieżowych obozach windsurfingowych takich jak 'Wind Camp', gdzie w gronie rówieśników szybko złapią o co chodzi, a na zakończenie wezmą nawet udział w pierwszych zawodach!
Na jakim sprzęcie?
Odpowiedz jest bardzo prosta: na nowoczesnym! Dobór odpowiedniego sprzętu jest kluczową kwestią dla powodzenia misji już od pierwszych godzin spędzonych na wodzie. Szkoleniowa - szeroka, stabilna deska z pierwszych dni nauki szybko zamieni się w bardziej 'zwariowaną', zwrotną i mniejszą deskę Freeride, która następnie w zależności od umiejętności i siły wiatru zmieni się jeszcze kilka razy zanim staniemy się prawdziwymi guru windsurfingu. Rozmiar i kształt żagla będzie zmieniał się z zależności od naszych umiejętności, siły wiatru i stylu jazdy. Zawsze jednak powinien być jak najlżejszy i łatwy w manewrowaniu. I tym razem warto korzystać z doświadczenia instruktora.
Kupować czy wypożyczać?
Na początku zdecydowanie wypożyczać! Sprzęt, na którym będziemy stawiać pierwsze kroki ma niewiele wspólnego z tym, którego okiełznanie będzie naszym wyzwaniem w drugim tygodniu pływania i jeszcze mniej z tym, o którym będziemy marzyć na koniec pierwszego sezonu. Korzystając z dobrze wyposażonego centrum windsurfingu nie musimy martwić się o to, że za szybko wyrośliśmy z naszej deski lub nie mamy żagla odpowiedniego do panujących warunków. Nie trzeba tracić czasu na pakowanie i transportowanie sprzętu, a jedynie pojawić się na 'zaprzyjaźnionej plaży' i już po chwili być w centrum akcji! Jeśli wypożyczamy sprzęt w dobrym bazie windsurfingowej możemy też czuć się bezpiecznie na wodzie i zawsze liczyć na kilka pomocnych wskazówek.
W poszukiwaniu plaży doskonałej.

Gdy będziesz miał za sobą pierwsze udane starty i powroty, poczujesz obezwładniającą ekscytację w chwili gdy popłyniesz w pełnym ślizgu, a może nawet zaliczysz pierwszą 'ustaną' rufę czas najwyższy by ruszyć się z domu!
Jeśli lubisz grecką kuchnię wybierz się na Karpatom lub Rodos. Może po całym dniu pływania chciałbyś dać nurka w towarzystwie setek kolorowych ryb w Egipcie. A może po prostu zaryzykuj, zakręć globusem i trzymaj kciuki za na następny ślizg na Cabo Verde, w Wietnamie lub Portugali! - wszędzie tam możesz nas spotkać na desce.
Aby dowiedzieć się więcej, napisz do nas: postero@postero.pl
lub zadzwoń: + 48 695 653 651





